Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 sierpnia 2016

Sznurki bardzo pastelowe

Hello! Jak tam u Was po wakacjach? Osładzacie sobie jakoś koniec sezonu urlopowego? Bo ja i owszem! Na pastelowo!

Zrealizowałam bon do Kadoro i nakupiłam rzemyków i sznurków. Koraliki stwierdziłam, że ulepię sama - zresztą nie ma za dużego wyboru wśród takich z ogromną dziurą, przez którą przeciśnie się rzemyk. Tak oto przygotowana, na dzień przed powrotem z urlopu do pracy, usiadłam do tworzenia sznurkowej bransoletki, która okazała się być idealnym naszyjnikiem :)


Naszyjnik tworzyłam "na czuja", gdyż nie natknęłam się na żaden tutorial objaśniający wykonanie takiej biżuterii. Sznurki i rzemyki posklejałam między sobą kropelką, a na koniec wkleiłam je w końcówki i dolałam jeszcze trochę kleju... Właściwie to chyba zużyłam cały :P (Ale wiecie... to taka malutka buteleczka była...) W każdym razie na pewno dałam zbyt dużo, bo wylał się na rzemyki, które przez to stały się twarde przy zapięciu i troszkę drapią po gołej skórze. Jeżeli będziecie mieli ochotę zrobić podobny wisiorek nie popełniajcie mojego błędu i bądźcie oszczędniejsi przy dodawaniu kleju!


Aby nie przesadzać z twórczym chaosem koraliki nawlekłam na lakierowane rzemienie o podobnym kolorze.


A całość prezentuje się tak:


Naszyjnik bardzo poprawił mi humor w pierwszym tygodniu po powrocie z urlopu dzięki swoim letnim kolorom oraz błyszczącym sznurkom i rzemieniom. A jak dodałam do tego wizytę u fryzjera i zrobienie różowo - fioletowego pasemka to już w ogóle poniedziałek nie był dla mnie straszny ;D A Wy jak radzicie sobie z powakacyjnymi powrotami?

Pozdrawiam cieplutko!

taia from lavender forge

niedziela, 17 lipca 2016

Efekt Motyla

Hello! Uciekające lato zostawiło mi piękną pamiątkę - skrzydło motyla. Jesteście ciekawi co się stało, gdy połączyłam je z FIMO liquid?

Żeby nie trzymać was dłużej w niepewności - oto i rozwiązanie: niepowtarzalny, romantyczny i nostalgiczny naszyjnik!


Ten niesamowity naszyjnik to połączenie leśnego znaleziska, kawałka posrebrzanego drucika oraz FIMO liquid. Jego wykonanie zajęło mi tylko krótką chwilę, a efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania!


Nie dodawałam żadnych ulepszaczy - po prostu stworzyłam ramkę z drutu, którą wypełniłam FIMO liquid i zanurzyłam w nim skrzydełko. Było ono tak piękne i niezwykłe, że stwierdziłam, iż dodawanie jakichkolwiek ozdobników byłoby wręcz niestosowne! Jestem bardzo ciekawa waszych opinii! Jak wam się podoba taki pomysł na naszyjnik?

Pozdrawiam cieplutko i życzę wielu ciekawych znalezisk podczas wakacyjnego przygodowania!
taia from lavender forge
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...