środa, 17 sierpnia 2016

Mój Smak Lata

Hello! Robiliście sobie już Malinkowe Muesli?

Jeśli nie to koniecznie je zróbcie zanim skończą się wakacje! Art-Piaskownica uznała je właśnie za Smak Lata, wobec czego zrobienie go to pozycja obowiązkowa nim przyjdzie wrzesień! :D


Pozdrawiam słonecznie i dziękuję serdecznie za to wyróżnienie!

taia from lavender forge

sobota, 13 sierpnia 2016

Morski Potwór

Hello! Wspomniałam już, że wzięło mnie na lepienie smoczków, a wszystko zaczęło się od tego Małego Brzdąca...


W pewne niedzielne popołudnie zainspirowana wielogodzinny przeglądaniem Pinteresta (też mam tam konto i serdecznie Was na nie zapraszam <klik> :D ) wyciągnęłam z szafki moje ostatki modeliny i ulepiłam ją - morską syrenę wśród smoczków, strasznego krakena z odmętów, mieszkankę głębin i rafy koralowej - jednym słowem Morskiego Potwora w wersji "posłódź coś razy dwa i posyp żelkami ";).



Prawda, że można się przestraszyć ? :)





Pozdrawiam ciepło i życzę wielu morskich wakacyjnych przygód!
taia from lavender forge

czwartek, 11 sierpnia 2016

Lotopałanka w Aeroplanie

Hello! Gdy szukałam ostatnio inspiracji związanych z wyzwaniem dotyczącym Australii odkryłam niesamowite zwierzątko, które totalnie mnie zauroczyło!

Lotopałanka to mały australijski gatunek torbacza, który właściwie byłby zwykłą wiewiórką, gdyby nie fakt, że posiada fałdy skóry, które pozwalają jej na lot ślizgowy na całkiem spore odległości. Tak zauroczyły mnie wielkie oczy tego niewielkiego wiewióra, że już nie było dla mnie ratunku - musiałam ją ulepić!




Początkowo moja Lotopałanka miała mieć tylko czapkę lotnika, ale mój mąż namówił mnie, bym ulepiła ją w samolocie. Tak oto powstała Lotopałanka w Aeroplanie!




Jest malutki torbacz, jest zew przygody i wiatr we włosach, jest powiew szaleństwa - jednym słowem - jest Australia (według Lawendowej Kuźni :D).



Lotopałankę w Aeroplanie zgłaszam tu:


A Was gorąco pozdrawiam i życzę mnóstwo wakacyjnego przygodowania! Bierzcie przykład z szalonej Lotopałanki :D
taia from lavender forge

piątek, 5 sierpnia 2016

Smoczy Number One

Hello! Informacja z ostatniej chwili!

Mój Owocowy Smoczek zdobył nagrodę główną w Szufladowym wyzwaniu pt. "Soczyste Owoce"! Ależ mnie to ucieszyło i dodało skrzydeł do dalszego tworzenia! :D Chwalę się banerkiem i mykam coś potworzyć!


Pozdrawiam cieplutko!
taia from lavender forge

czwartek, 28 lipca 2016

Dragon Fruit

Hello! Ostatnio dopadła mnie mania lepienia smoczków. Powoli powstaje ich cała seria. Dzisiaj zapraszam Was do poznania jednego z nich.

Jako, że w Szufladzie jest właśnie aktualne owocowe wyzwanie, a ja robiąc zamówienie na Fimo zupełnie spontanicznie i nie pasująco mi do niczego wzięłam Limonkowy kolor nr 52 nie miałam, no po prostu nie miałam wyjścia - musiałam ulepić Owocowego Smoczka!


Limonkę lekko rozjaśniłam dla bardziej świeżego efektu, ale figurka przegrzała mi się w piecu, przez co kolor trochę pociemniał. Kiedy to zobaczyłam byłam zaskoczona efektem, bo Smoczek wyszedł taki trochę "dożynkowy", ale po chwili uznałam, że wcale na tym nie stracił.



Smoczek oczywiście wprost ugina się pod ilością owoców. Pierwsze dostał "kolczyki z czereśni", a potem już samo poleciało!


Muszę wam zdradzić, że to co najbardziej lubię w lepieniu smoczków to ilość szczegółów jakie mogę im dodać. Schodzą na to naprawdę godziny, ale jest to niezwykle relaksujące! Lepsze nawet niż antystresowe kolorowanki :D


Świetnie bawiłam się też przy sesji zdjęciowej! Mam nadzieję, że i Wam spoglądanie na te pełne soczystych owoców zdjęcia doda energii! No i oczywiście na koniec musi być malutki plener :)


Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o moim Owocowym Smoczku! Wrzucam go pędem na to wyzwanie:


i lecę podjeść jeszcze trochę borówek zanim całkowicie w niewyjaśnionych okolicznościach znikną ze stołu w kuchni.
Pozdrawiam cieplutko, keep calm and eat fruit!
taia from lavender forge
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...